Ja stosuję kilka kosmetyków, które pomagają utrzymać mi moje włosy w ryzach, dzięki nim nie puszą się i wyglądają na zdrowe.
Na początek szampon.
Od lat jestem wierna marce LOREAL i szamponom i zazwyczaj odżywkom również ELSEVE, stosuję tylko różne ich rodzaje, Tym razem mam akurat szampon pielęgnacyjny z glinką. Pachnie, jak każdy szampon ELSEVE po prostu obłędnie, a włosy po nim są naprawdę miękkie.
ODŻYWKA
Tak jak pisałam zazwyczaj używam też odżywek ELSEVE, ale tym razem kupiłam PANTENE PRO-V AQUA LIGHT i jestem bardzo zadowolona, włosy są miękkie i naprawdę lekkie, bez żadnych obciążeń.
Dodatkowo już po umyciu i osuszeniu ręcznikiem spryskuję włosy ekspresową odżywką GLISSKUR, która ułatwia rozczesywanie i pięknie pachnie, a włosy są bardzo miękkie. Zawiera keratynowe serum, które naprawa istniejące zniszczenia i zapobiega powstawaniu nowym.
ROZCZESYWANIE
Do rozczesywania stosuję szczotkę TANGLE TEEZER, jest naprawdę fajna. Zakupiona była w ROSSMANIE.
PROSTOWANIE
Jak zapewne większość kobiet, stosuję prostownicę, bo bez niej moje włosy są wywinięte we wszystkie możliwe strony. Od lat jestem wierna prostownicy REMINGTON i jestem bardzo zadowolona.
Po prostowaniu nakładam na włosy kroplę olejku arganowego ten mam akurat z AVON, dzięki niemu włosy pięknie lśnią.
Ja uwielbiam ciągłe zmiany więc moje włosy nie mają ze mną lekko, ponieważ często zmieniam kolor, od blondu, przez rudy po brąz. Rozjaśnianie włosów wykonuję w salonie, ale farbowanie w domu, ze względu na brak czasu. Do farbowania stosuję farby marki JOANNA-NATURIA i jestem z nich naprawdę zadowolona. Fajnie pokrywają włosy i nie niszczą ich tak bardzo, a do tego są naprawdę niedrogie.
Kosmetyki, których ja używam do włosów są ogólnodostępne i w przystępnych cenach, więc każdy może tak samo pielęgnować swoje włosy na co dzień.













Brak komentarzy:
Prześlij komentarz