Chciałabym, żeby to był taki mój dziennik, ukazujący tak wiele zmian, jakie nadeszły i nadchodzą w moim życiu. Mam nadzieję, że może dla kogoś będzie też inspiracją, żeby się nie poddawać i pomimo wielu "ale" próbować realizować marzenia.
Mam 32lata i już prawie czwórkę dzieci, ale czy to jest powód, żeby nie zakładać bloga? Do tej pory tak myślałam, ale..... robię to, co próbowałam już wiele razy.
Blog był moim marzeniem od X lat, obserwowałam ich tysiące, wiele jest dla mnie inspiracją i chociaż zapewne nigdy nie osiągnę takich efektów jak Ci blogerzy, chcę udowodnić sobie i pokazać innym, że warto próbować, a może akurat spełni się to wasze małe marzenie.
Jestem miłośniczką, pasjonatką, a także wielce uzależnioną łowczynią cudeniek w Second Handach. Kiedy tylko wchodzę do takiego sklepu zawsze wychodzę z czymś dla siebie, męża, albo dzieci.
Dlaczego tak je uwielbiam? Może dlatego, że są to rzeczy za niewielkie pieniądze, a naprawdę dobrej jakości i zazwyczaj można znaleźć jakieś perełki.
Stylizacje, które będę przedstawiać tu na blogu w większości będą składać się właśnie z takich upolowanych za niewielkie pieniądze cudeniek, aby pokazać wszystkim, że nie trzeba mieć niewiadomo jak dużo pieniędzy, żeby ubrać się fajnie i modnie. Zapraszam do lektury
Pozdrawiam serdecznie Gabi Szoll

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz