czwartek, 20 grudnia 2018

Czego nie powinna matka?!

Nie wiem, czy wy kiedykolwiek słyszałyście oskarżenia, że tak nie powinnaś, to nie wypada, jesteś matką ogarnij się. Ja słyszałam tak wiele razy i zastanawiam się, czy rzeczywiście tak jest?

Mam bloga, a chyba nie pasuje pisać takich czy innych rzeczy, czy wrzucać takich czy innych zdjęć skoro jestem mamą i to w dodatku...czwórki dzieci!!!! OMG to się kwalifikuje do publicznego linczu.

A więc czego nie wolno jeszcze oprócz rzeczy, które znam, abym mogła idealnie wejść w rolę matki?

Oto lista zakazanych i mi znanych z wiecznego wytykania błędów macierzyńskich:

1.Matce nie wolno nosić miniówek i szortów

No oczywiście jak można matce pokazywać nogi idąc przypuszczalnie na plac zabaw czy na spacer z dzieckiem. Przecież to jest grzech numer jeden.

2.Matce nie wolno wyglądać bardzo dobrze

Ile razy ja to słyszałam, oskarżenie o to jak ona to robi, że ma taką figurę, piękny makijaż i nienaganną stylizację, skoro ma dzieci, tzn, ze się nimi nie zajmuje bo się pindrzy. Masakra, matka powinna nosić burkę zdaniem wielu, wtedy byłoby git.

3. Matce nie wolno wychodzić i się rozerwać

Oczywiście, że jest to rzecz zakazana, żadnych wypadów z koleżankami, shoppingów, wizyt u fryzjera, nawet wyjścia do stomatologa-nie, nie, nie, ona ma siedzieć w domu z dziećmi. To jest przeznaczenie, każdej MATKI POLKI. A już kobieta, która ma więcej niż dwójkę dzieci, ma dożywotni areszt domowy.

Oczywiście, mama ma zawsze mieć ugotowany obiadek, żadnych dań gotowych, fast foodów i w ogóle, no i zero odpoczynku, bo wszystko ma lśnić i błyszczeć.

Sorry, ale ja chyba na mamę się nie nadaję, skoro potrafię jednego dnia popełnić wszystkie grzechy. Zdarza się, że zjemy w McDonaldzie, a ja z koleżanką wyjdę na miasto wydając pieniądze na siebie, a nie na dzieci. Do tego lubię ubrać się tak, żeby wyglądać seksownie i kobieco, chociaż nie zaprzeczę, że kocham legginsy i sportowe buty.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz