Zimowy spontan i małe szaleństwo
Nie lubię zimy, chociaż jako dziecko uwielbiałam szaleństwa na sankach czy workach, ale jednak teraz będąc mamą jak sobie pomyślę o godzinnym ubieraniu dzieci, a potem godzinnym rozbieraniu ich to nie znoszę zimy, a tak poważnie uwielbiam patrzeć na zasypane drzewa i zaśnieżony las. Jest po prostu przepiękny.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz